Czy ja u¶miercam drewno? Przecieæ ten kawa³ek gruszy, z którego wyrze¼bi³em konika, æyje. By³by dawno spalony w piecu Niemca, a ja da³em mu nie¶miertelno¶ę, bo nawet gdyby spotka³o go jakie¶ nieszczź¶cie, zostanie zdjźcie. I wspomnienie w cz³owieku, który konika mojego widzia³. Przed³uæy³em wiźc æycie tej gruszy. I kaza³em jej znaczyę co¶ wiźcej, niæ znaczy³a. Musi teraz æyę swoim dawnym æyciem i jeszcze moim.